Pan Andrzej Fibrand odchodzi na emeryturę
Dziś przychodzi nam zawodowo pożegnać Pana Andrzeja Fibranda, który po 20 latach pracy w Urzędzie Miejskim w Płońsku przechodzi na zasłużoną emeryturę.
Trudno ubrać w słowa, kim był Pan Andrzej w ratuszu i dla naszego miasta. Bo był po prostu człowiekiem do zadań specjalnych. Takim, który potrafił naprawić wszystko, od cieknącego kranu, przez zacinające się drzwi, aż po pękniętą ścianę, a nawet zacinający się rower.
Złota rączka, murarz, stolarz, hydraulik i jeszcze trochę magik, bo czasem naprawdę nie wiemy, jak on to robił.
Od lat związany z Wydziałem Utrzymania Miasta, przez wielu mieszkańców i przyjezdnych kojarzony z Targowiskiem Miejskim, gdzie zawsze był obecny, z uśmiechem, pomocą, dobrym słowem i kompletem kluczy „do wszystkiego”. Pan Andrzej zna Płońsk jak własną kieszeń, i to dosłownie, bo przez te dwie dekady przeszedł, przejechał, przepracował i przeżył tu naprawdę wiele. Bez niego i jego zaangażowania w każde zadanie „całym sobą”, Ratusz i nasze miasto już nigdy nie będą takie same.
Choć cieszymy się jego szczęściem, to już teraz wiemy, że jego brak będzie bardzo odczuwalny, i to nie tylko przy „gaszeniu nagłych pożarów”.
Panie Andrzeju, dziękujemy za serce, zaangażowanie, za każdą pomocną dłoń i każde "spokojnie, zaraz sie zrobi". Życzymy Panu emerytury pełnej spokoju, zdrowia i radości. Niech będzie czas na zasłużony odpoczynek, pasje, spotkania z rodziną i wszystko to, co do tej pory musiało poczekać "aż się Pan Andrzej upora z robotą".


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!