Płońsk w budowie - na sesji o rewitalizacji rynku
Rewitalizacja placu 15 Sierpnia, a także przebudowa ulic wychodzących z rynku objęta jest, zgodnie z przepisami, nadzorem konserwatorskim. Oznacza to, że roboty budowlane odbywają się z udziałem archeologa. Rewitalizacja to nie tylko nawierzchnia. Ułożenie nawierzchni poprzedzone jest skomplikowanymi pracami podziemnymi związanymi z budową m.in. sieci kanalizacji deszczowej i sanitarnej, gazociągu czy sieciteleinformatycznej.
- Można pozyskać archeologa, który zrobi 1/10. Napisze sprawozdanie. ¾ wywali koparką. Doczekałem takich czasów, że również dzisiaj koledzy z dyplomami archeologicznymi przechodzą na „ciemną stronę mocy” – byleby odstawić sprawozdanie do konserwatora. Ja się na taki sposób prowadzenia badań nie zgadzam - mówił podczas sesji Rady Miejskiej archeolog Marek Gierlach, który obrazowo wyjaśnił, jak przebiegają prace:
- Koparka zdejmuje górę i są nawarstwienia. Każde nawarstwienie musi być czyszczone i fotografowane. Potem takie nawarstwienie jest zbierane. Zaczynają się ślady obiektów, np. ziemianek, półziemianek, palenisk. W tym momencie koparkę trzeba znów zatrzymać. Zbieramy warstewkami dwa centymetry. Wszystko zależy od umiejętności operatora i jakości sprzętu, żeby rzeczywiście te dwa centymetry zebrać. W przeciwnym razie – można wszystko zniszczyć. Znaleźliśmy materiał ceramiczny, kości zwierzęce, kafle metale… .
Archeolog dodał z ironią:
- Głównym hamulcowym prac jestem ja. Mimo swoich 67 lat pracuję jak oszalały. Biegam od wykopu do wykopu. Mam zasadę, że jak jest coś ciekawego, muszę sam tego dotknąć…Najciekawsze znaleziska? Złoty krzyżyk świętego Benedykta, funkcjonował od XVII wieku jako taki amulet przeciwko złym mocom i wszelakim przekleństwom. Ostatnio przy jednym z grobów znaleźliśmy bardzo ładną ''kolię'', czyli rozsypane paciorki dmuchane z weneckiego szkła, 5-milimetrowej średnicy, które były w trumnie. Młoda kobieta z małym dzieckiem zmarła po połogu. Dziewczyna leżała w trumnie, to nie był wynik jakiejś epidemii tylko normalnie intencjonalny grób, i mimo spłaszczenia tej trumny późniejszymi pochówkami, to cudem pod szyją te paciorki zachowały się.
O pracach w rynku – z perspektywy wykonawcy – mówił prezes Zarządu Dróg i Mostów – Janusz Chłopik:
- Największym utrudnieniem jest fakt, że inwestycja jest objęta nadzorem konserwatorskim. Z tego powodu prace są prowadzone w odmienny sposób niż na co dzień. Dodam też, że przed nami swoje prace realizowali gestorzy: PEC, PGK, Energa, Orange i gazownicy.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!